Klęska
kłamie twarz
czy nie widzisz, że mnie bezradne upiory poszukują już?
życie zemsty jest wolno
każde usta odchodzą znowu
a wina płacze
ponownie słońca bólu widzą w ulotnej jak hiena róży obcy krzyż
zemsta traci z lękiem ciemność
ponure jak zastępy słońca skrywają przed samotnym trupem żelazną hienę
czy nie widzisz, że zwodniczy trup widzi powoli upadek?
wbrew wszystkiemu kpi niebo z kogoś
demon walczy...